piątek, 5 grudnia 2014

NOWA MARKA W POLSCE - OPALENIZNA OD ST.MORIZ



NATYCHMIASTOWY EFEKT
I TRWAŁA OPALENIZNA W JEDNYM PRODUKCIE!

ST.MORIZ TO ZUPENE NOWE ROZWIĄZANIE!

TO PRAWDZIWA REWOLUCJA W KATEGORII PRODUKTÓW BRĄZUJĄCYCH! DLACZEGO? MARKA JAKO JEDYNA POŁĄCZYŁA 2 EFEKTY W 1 PRODUKCIE: OPALENIZNA NATYCHMIAST I NA DŁUGO.

DO TEJ PORY MOGLIŚMY WYBRAĆ ALBO ZMYWALNY KOSMETYK WASH-OFF DAJĄCY EFEKT OD RAZU ALBO DŁUGOTRWAŁY SAMOOPALACZ Z OPÓŻNIONYM EFEKTEM BRĄZUJĄCYM.

OD TERAZ NIE MUSIMY WYBIERAĆ! ST.MORIZ TO PIĘKNA OPALENIZNA NATYCHMIAST I NA DŁUGO…

ZOBACZCIE PORTFOLIO MARKI, A JUŻ NIEDŁUGO TESTOWANIE I RECENZJA!

Do czego użyć kosmetyków po opalaniu, które zostały nam po lecie?

Też macie tak, że zawsze po lecie zostają Wam niewykorzystane kosmetyki po opalaniu? No i co teraz z nimi zrobić... Zachować na przyszły rok? Odpada. Tego typu produkty mają zazwyczaj dość krótką datę przydatności od momentu ich otwarcia. No więc?

W moim wypadku Potrzeba okazała się matką wynalazku!

Ostatnio zafundowałam moim nogom dość awaryjną depilację zwykłą maszynką. Na szybko, przed wyjściem na siłownie... Możecie domyśleć się jaki był efekt: moje nogi wyglądały jakby przejechała po nich kosiarka - zaczerwienione pasy i okropne pieczenie. Potworny dyskomfort! No i jak tu sobie ulżyć? Właśnie kosmetykiem po opalaniu! Z tego sezonu została mi ledwie napoczęta pianka marki AA. Dokładnie spryskałam nią całe nogi i delikatnie wklepałam piankę. Już po chwili przyniosła ukojenie zaognionej i swędzącej skórze. Zawiera bowiem ekstrakt z aloesu i D - pantenol - 5,7% , które najskuteczniej łagodzą podrażnienia. Dodatek kwasu hialuronoego działa nawilżająco, witaminy A, E i F regenerują uszkodzony naskórek. Taki mix dobroczynnych skladników to prawdziwe SOS dla skóry w potrzebie. Skoro uspokajają ją po oparzeniach słonecznych, to dlaczego miałby nie dać jej ukojenia po podrażnieniu golarką? Dzięki tej kompozycji składników pianka po opalaniu jest zatem świetnym kosmetykiem także po goleniu! Od tego momentu używam jej nie tylko w kryzysowych sytuacjach ale po każdym goleniu. Dzięki temu skóra jest w idealnej kondycji i nie muszę się obawiać podrażnień. W prawdzie nie zostawia na nich błyszczącej, śliskiej powłoczki, którą daje balsam, ale naprawdę dobrze nawilża. Z czystym sumieniem rekomenduje takie zastosowanie. Co o nim myślicie? A może też już na to wpadłyście? ;)
Miłego weekendu bez podrażnień ;)!!


czwartek, 4 grudnia 2014

Blogerki na pokazie Roberta Kupisza

Blogerki Charlize Mystery i Macademian Girl pojawiły się na wtorkowym pokazie Roberta Kupisza. Co ciekawe obie postawiły na metaliczne wersje torebki Venezia od Sabriny Pilewicz. Jak podobają się Wam ich stylizacje i której styl jest Wam bliższy:>?




poniedziałek, 1 grudnia 2014

Specjalna edycja pudełka beGLOSSY by MAFFASHION


Tradycyjnie jasno różowe pudełeczko beGlossy zamieniło się w tym miesiącu w srebrny box na wysoki połysk. Taki look musiał zwiastować wejście w extra ligę ...no i tak właśnie jest;) Zawartość pudełka została skomponowana przez jedną z najlepszych polskich blogerek - Maffashion. Zobaczcie co sama napisała o współpracy z pudełkową marką i co znalazło się w jej boxie...

Koniec z problemem dobrania koloru do bardzo jasnej cery. Nowy krem BB od Garniera


piątek, 28 listopada 2014

eko KOSMETYKI Love Me Green



Zdrowe odżywianie dla… skóry
Love Me Greento nowa na polskim rynku marka kosmetyczna, która we Francji produkuje najwyższej jakości kosmetyki naturalne, pochodzące z ekologicznych upraw w najczystszych regionach całego świata.
Produkty Love Me Green wzbudzają duże zainteresowanie odpowiedzialnych kobiet we Francji, Niemczech oraz w Polsce. Panie, które przywiązują uwagę do tego co aplikują na swoją skórę, czytają etykiety kosmetyków i unikają zawartych w nich szkodliwych składników, są wiernymi klientkami sklepu online, w którym marka sprzedaje swoje produkty.

czwartek, 27 listopada 2014

ZAPROJEKTUJ WŁASNE MYDEŁKO - KREATOR KOSTEK BARWA ONLINE

 


DZIĘKI KREATOROWI MYDŁA ONLINE, KTÓRY MARKA BARWA WŁAŚNIE URUCHOMIŁA NA SWOJEJ STRONIE, SKOMPONOWANIE WŁASNEJ, UNIKALNEJ WERSJI MYDEŁKA W WYBRANYM KSZTAŁCIE, KOLORZE I ZAPACHU STAŁO SIĘ MOŻLIWE I BANALNIE PROSTE
TO FAJNY POMYSŁ NA ŚWIĄTECZNY UPOMINEK!


Jak to się zrobić?  
Po kliknięciu w zakładkę „zaprojektuj mydło” możemy przystąpić do etapu kreacji… Najpierw wybieramy kształt: chryzantema, malwa, esy floresy, serduszko.  Jeśli jednak nie wiesz na które mydełko się zdecydować, zaznacz dodatkową opcję „zaskocz mnie”, a specjalnie dla Ciebie BARWA przygotuje niespodziankę. Następnie wybierz idealny kolor: niebieski, zielony, pomarańczowy lub różowy. Teraz postaw na ulubiony zapach: energetyzująca pomarańcza, soczysta żurawina, kwitnąca róża, odświeżający aloes. Masz także szansę wzbogacić mydło o pielęgnacyjny dodatek: wygładzające proteiny jedwabiu, nawilżające morskie minerały, odżywczy kompleks witamin, odmładzający ekstrakt z róży. Na każdym etapie możesz też wybrać tajemniczą opcję zaskocz mnie. Na koniec, jeśli zaprojektowane mydełko chcesz wysłać komuś bliskiemu, za pomocą kliknięcia w odpowiedni kwadracik, poproś
o zapakowanie go na prezent. 

A oto moje świąteczne gwiazdki z opcji zaskocz mnie... jak one obłędnie pachną!






I kilka innych propozycji ze strony Barwy:
WAGA MYDEŁKA OD 70 G, CENA OD 13 ZŁ,
RADOŚĆ Z WYJĄTKOWEGO UPOMINKU – BEZCENNA!

środa, 26 listopada 2014

Krem, który powiększa usta... Really?!

Nie bez podstawy zrobiłam do zdjęcia przerysowaną, przesadzoną minę... bo ten kosmetyk to GRUBA przesada... Z reguły nie lubię wystawiać negatywnych recenzji, ale tego rewolucyjnego specyfiku nie sposób po prostu zostawić bez odzewu!
O czym mowa? O Hialuronowym Wypełniaczu Ust od DermoFuture. Tworzenie kosmetyków, które inspirowane są profesjonalnymi zabiegami jest teraz bezdyskusyjnym trendem. Kremy o mocy lasera, czy mezoterapii oblegają drogeryjne półki..... Lekko przymykam na nie oko i doceniam ich faktyczne działanie na skórę. Jednak w tym przypadku jest całkiem inaczej. Po pierwsze kosmetyk nie jest nazwany np. kremem, który działa jak hialuronowy wypełniacz, lecz samym wypełniaczem. Wierząc w tę nazwę efekt powinien być piorunujący. Podobne zapewnienia znajdujemy także na odwrocie tuby:

 
Po pierwsze jego działanie jest klinicznie potwierdzone! Ale ja się pytam jakimi badaniami i gdzie można je znaleźć?! No nic... lecimy dalej, a tam jeszcze większe kurioza. Już po kilku minutach od nałożenia kremu powinnyśmy się spodziewać istnej eksplozji wielkości. Usta stają się wypełnione i ujędrnione, mają ładniejszy koloryt, a zmarszczki są mniej widoczne. Po 28 dniach używania dokonują się jednak jeszcze większe cuda. Usta powiększają się i wypełniają, a zmarszczki znikają! A to wszystko za sprawą: wody, parafiny i gliceryny - trzech pierwszych składników wymienionych w składzie:) Kwas Hialuronowy jest zaś na przedostatnim miejscu dość długiej listy - ile go więc tam jest - wiadomo.
Rzetelnie stosowałam kosmetyk przez 28, bo a nóż się mylę i po niecałym miesiącu moje usta będą wyglądały jak u Natalii Siwiec... No niestety, efekt okazał się żaden. Może więc chociaż dobrze nawilża i wygładza usta? Otóż też nie. Dość słabo się rozprowadza, pozostawia nierównomierną, biała warstwę i dziwnie pachnie.
Wydaje mi się, że Hialuronowy Wypełniacz Ust, a raczej jego twórcy, dość nisko ocenili inteligencję swoich konsumentów tworząc kosmetyk, który tak bardzo odbiega od prawdy... Nie polecam, a takim pseudo marketingowym zabiegom mówię stanowcze NIE!

piątek, 21 listopada 2014

Biała sukienka i trzy torebki od Sabriny Pilewicz


Nowy zakup - sukienka z obniżoną falbanką w kolorze złamanej bieli - śliczna, idealna na weekendowe wyjście! Jest radość ale  i kłopot: co najlepiej do niej założyć? Do wyboru 3 torebki od Sabriny Pilewicz: Czarny diamencik Asti, Venezia w odcieniu babypink lub trójkolorowy, pastelowy cukierek - Genova... Która torebka według Was najlepiej komponuje się z sukienką;)? Help!;)