Ostatni wpis z tego cyklu zwiastował zbliżające się święta. W tym także królują choinki, światełka i wszelkie czerwoności. Poza tym backstage sesji do miesięcznika Claudia i inne różności ;)
niedziela, 14 grudnia 2014
czwartek, 11 grudnia 2014
Urodowe triki, o których nie miałyście pojęcia!
Istnieją urodowe patenty, o których nie śniło się nawet filozofom! A
jednak... niektóre dziewczęta są od nich bardziej pomysłowe. Wymyślają
ekstremalne "upiększające" zabiegi, w które aż ciężko uwierzyć. Uwaga!
Wszystkie, które tu opiszę, wydarzyły się na prawdę!
wtorek, 9 grudnia 2014
Lakiery L’Oreal Color Riche Les Blancs - biel z nutą koloru
Lubicie pomalowane na biało paznokcie? Ja bardzo - niezależnie od tego czy jest lato czy zima. Słyszałam jednak, że wielu facetom kojarzą się one z paznokciami pomalowanymi korektorem - to chyba jakieś smutne wspomnienie ze szkolnych czasów... No trudno, ponoć i tak stroimy się dla kobiet.
Ale wróćmy do paznokci. L'Oreal stworzył dla miłośniczek klasycznej bieli pewne urozmaicenie - biel z nutką koloru. Czy nie są to po prostu pastele? Może... ale teoria o zabarwionej odrobiną różu, fioletu czy błękitu brzmi o wiele ciekawiej, takim lakierem, chętniej pomalujemy pazurki ;)
Do wyboru mamy 5 odcieni bieli: z różem, fioletem, błękitem, zielenią i żółcią. Piątka to w tym przypadku całkiem fajna liczba. Możemy bowiem pomalować innym odcieniem każdy palec u jednej ręki i stworzyć słodką pastelową kompozycję. I tak właśnie zrobiłam ;)
Aby uzyskać całkowite krycie należy nałożyć dwie warstwy lakieru. Ze względu na to, że są to jasne kolory, pozbawione dużej ilości pigmentu, schną dość szybko. A jak z trwałością? Całkiem nieźle. Manikiur z bazą i lakierem nawierzchniowym trzyma się ok. 4 dni. Cena? Ok. 20 zł.
PasteLova biel zdecydowanie skradła moje serce. Też zdecydujecie się na mały flirt;)?
niedziela, 7 grudnia 2014
FotoMix tygodnia - coraz bliżej święta... ;)
W tym tygodniu coraz więcej rzeczy przypominało mi o tym, że święta zbliżają się wielkimi krokami... Wcale się temu nie opierałam bo uwielbiam ten złotoczerwony, pachnący klimat. Same święta trwają zbyt krótko aby zdążyć się nimi nacieszyć, dlaczego więc nie zacząć już teraz!
piątek, 5 grudnia 2014
NOWA MARKA W POLSCE - OPALENIZNA OD ST.MORIZ
I TRWAŁA OPALENIZNA W JEDNYM PRODUKCIE!
ST.MORIZ TO ZUPENE
NOWE ROZWIĄZANIE!
TO PRAWDZIWA REWOLUCJA W KATEGORII PRODUKTÓW BRĄZUJĄCYCH!
DLACZEGO? MARKA JAKO JEDYNA POŁĄCZYŁA 2 EFEKTY W 1 PRODUKCIE: OPALENIZNA NATYCHMIAST I NA DŁUGO.
DO TEJ PORY MOGLIŚMY WYBRAĆ ALBO ZMYWALNY KOSMETYK WASH-OFF DAJĄCY
EFEKT OD RAZU ALBO DŁUGOTRWAŁY SAMOOPALACZ Z OPÓŻNIONYM EFEKTEM BRĄZUJĄCYM.
OD TERAZ NIE MUSIMY WYBIERAĆ! ST.MORIZ TO PIĘKNA OPALENIZNA
NATYCHMIAST I NA DŁUGO…
ZOBACZCIE PORTFOLIO MARKI, A JUŻ NIEDŁUGO TESTOWANIE I RECENZJA!
Do czego użyć kosmetyków po opalaniu, które zostały nam po lecie?
Też macie tak, że zawsze po lecie zostają Wam niewykorzystane kosmetyki po opalaniu? No i co teraz z nimi zrobić... Zachować na przyszły rok? Odpada. Tego typu produkty mają zazwyczaj dość krótką datę przydatności od momentu ich otwarcia. No więc?W moim wypadku Potrzeba okazała się matką wynalazku!
Ostatnio zafundowałam moim nogom dość awaryjną depilację zwykłą maszynką. Na szybko, przed wyjściem na siłownie... Możecie domyśleć się jaki był efekt: moje nogi wyglądały jakby przejechała po nich kosiarka - zaczerwienione pasy i okropne pieczenie. Potworny dyskomfort! No i jak tu sobie ulżyć? Właśnie kosmetykiem po opalaniu! Z tego sezonu została mi ledwie napoczęta pianka marki AA. Dokładnie spryskałam nią całe nogi i delikatnie wklepałam piankę. Już po chwili przyniosła ukojenie zaognionej i swędzącej skórze. Zawiera bowiem ekstrakt z aloesu i D - pantenol - 5,7% , które najskuteczniej łagodzą podrażnienia. Dodatek kwasu hialuronoego działa nawilżająco, witaminy A, E i F regenerują uszkodzony naskórek. Taki mix dobroczynnych skladników to prawdziwe SOS dla skóry w potrzebie. Skoro uspokajają ją po oparzeniach słonecznych, to dlaczego miałby nie dać jej ukojenia po podrażnieniu golarką? Dzięki tej kompozycji składników pianka po opalaniu jest zatem świetnym kosmetykiem także po goleniu! Od tego momentu używam jej nie tylko w kryzysowych sytuacjach ale po każdym goleniu. Dzięki temu skóra jest w idealnej kondycji i nie muszę się obawiać podrażnień. W prawdzie nie zostawia na nich błyszczącej, śliskiej powłoczki, którą daje balsam, ale naprawdę dobrze nawilża. Z czystym sumieniem rekomenduje takie zastosowanie. Co o nim myślicie? A może też już na to wpadłyście? ;)
Miłego weekendu bez podrażnień ;)!!
czwartek, 4 grudnia 2014
Blogerki na pokazie Roberta Kupisza
poniedziałek, 1 grudnia 2014
Specjalna edycja pudełka beGLOSSY by MAFFASHION
Tradycyjnie jasno różowe pudełeczko beGlossy zamieniło się w tym miesiącu w srebrny box na wysoki połysk. Taki look musiał zwiastować wejście w extra ligę ...no i tak właśnie jest;) Zawartość pudełka została skomponowana przez jedną z najlepszych polskich blogerek - Maffashion. Zobaczcie co sama napisała o współpracy z pudełkową marką i co znalazło się w jej boxie...
Subskrybuj:
Posty (Atom)











.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)

